Historia Seby :D

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Seba Fallus 3 Wielki
Lunarion
Lunarion
Posty: 292
Kontakt:

Historia Seby :D

Post autor: Seba Fallus 3 Wielki » śr, 4 sty 2012, 17:44

Kronos zainspirował mnie do napisania pewnej Historii:D
Jest to dalszy ciąg fabuły z wbc3 . Naszym bohaterem jest Sebexar dowódca najemników Minotaurów który pomógł mr. Krasnoludom pokonać Gorgona . Kampania trwała 7 lat a teraz ciąg dalszy.

Horda Zniszczenia
Rozdział 1 : Utracone Zwycięstwo

Władcy run mrocznych krasnoludów rzucili potężne zaklęcie. Żelazna forteca zapada się pod ziemie . Z jej wnętrza zaczął wydobywać się piekielny wrzask Gorgona . Zasiał on przerażenie w sercach wojowników. Nagle potężny blask na chwile oślepił Sebexara ,a krzyk Gorgona stał się nie do zniesienia.
Gdy nasz bohater otworzył oczy zobaczył 6 demonicznych istot w miejscu gdzie jeszcze przed chwilą stała potężna forteca. Oczy władców run zapłonęły w piekielnym szale ,a wszystkie golemy obróciły swój oręż przeciwko mr. krasnoludom.

Sebexar-CO SIĘ DZIEJE !!!
Demoniczni Władcy- Jam jest władcą zniszczenia sługą Gorgona. NIECH DOKONA SIĘ JEGO WOLA !!!

Jeden z demonów otworzył ogromny portal z którego zaczęły wybiegać hordy demonicznych istot. Opętane golemy i władcy run rzucili się na pozostałe krasnoludy.

Sebexar-PRZEGRUPOWAĆ SIĘ WSZYSCY DO MNIE !!!
Sebexar-Musimy przebić się do pozycji artylerii !!!

Rozgorzała bitwa. Siły Sebexara były otoczone . Demony atakowały zewsząd. W powietrzu śmigały błyskawice z piekielnych świdrów. Nagle na Sebexara rzucili się piekielni kosiarze. Odepchnął on jednego ,a drugiego rozpłatał na pół jednym cięciem miecza. Kosiarze atakowali jak opętani . Sebexar z trudem parował ciosy . Z Czasem część jego ludzi zebrała się w okół swego wodza .

Sebexar- ZA MNĄ!!!

Wszyscy jego żołnierze z okrzykiem na ustach zaczęli przerąbywać się przez armie demonów i golemów. Wielu jego ludzi przy tym zginęła. Gdy przebili się do krasnoludowych artylerzystów Sebexar cały od krwi zaczął koordynować działania wszystkich sprzymierzonych wojsk . Udało mu się powstrzymać napór demonów od strony portalu jednak z zewnątrz nadal napierały demony. Na jego rozkaz krasnoludowie rozstawili przed piekielnikami miny i przeprowadzili ostrzał zaporowy.

Sebexar-ODWRÓT!!!Trzymać się sztandaru !!!

Mimo naporu demonów wojownicy Sebexara posuwali się do przodu . Gdy chorąży zginął Sebexar osobiście niósł sztandar. W końcu udało im się przedrzeć. Niedobitki niegdyś potężnej armii zostały okrążone i wybite do nogi . Sebexar z garstką ludzi wycofał się do ufortyfikowanej bazy przy wejściu do przełęczy Ragnara . Sytuacja zdawała się być beznadziejna.
Kiedyś tu miałem fajne banerki za turnieje w Rome Total War... Tak jestem już stary :-D
http://totalwar.org.pl

Awatar użytkownika
Kronos
Władca Trupów
Władca Trupów
Posty: 974
Ulubiona rasa: zgodna z zasadami trybu murarza
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Histroria Seby :D

Post autor: Kronos » śr, 4 sty 2012, 17:54

Niezły pomysł co do fabuły. Trochę dziwnie wyglądają dialogi, ale i tak miło się czyta. Pewna część rozdziału pierwszego przypomniała mi bardzo mój rozdział 1 i 2, ale to chyba tylko złudzenie :P.
:cowboy:

Awatar użytkownika
KKProgamer
Lunarion
Lunarion
Posty: 528
Ulubiona rasa: WBC I : Ludzie WBC II - Ludzie WBC III - Nieumarli
Kontakt:

Re: Histroria Seby :D

Post autor: KKProgamer » śr, 4 sty 2012, 18:16

Ha! Znacznie lepsze niż Kronosa <nie obrażaj się Kronos, twoje też są dobre> świetny temat a w dodatku nieźle napisane. Do jeszcze większego polepszenia swojej historii mógłbyś trochę "rozszerzyć" swoje opowiadania - nie chodzi mi tu o przedłużenie ich, długość jest średnia, rozszerzyć znaczy że dokładnie opisywać <albo chociaż częściowo> świat. Twoje opowiadanie ma dużo akcji i dla mnie; jest ono opowiadane pokrótce. Naprawdę, mówię ci spróbuj dokładniej opisywać postacie, przedmioty, zamki lub inne rzeczy.
Wiesz o co mi chodzi?
np.

"Słońce wstało"

na

"Słońce wzeszło, bijąc nikłym blaskiem, jego ciepłe promienie przywitały nowy zwykły dzień"

Lub coś w tym stylu bo np zdanie :
"Gdy nasz bohater otworzył oczy zobaczył 6 demonicznych istot w miejscu gdzie jeszcze przed chwilą stała potężna forteca"
Skoro nasz bohater je widział, to opisz je trochę np. jaką broń noszą, zbroje, jak wyglądają.
No chyba że chcesz zrobić za parę rozdziałów rozmowę Sebaxara z kimś tam, i wtedy opiszesz jak oni wyglądali, nie mniej jednak jeśli już to robisz to i tak było by lepiej abyś i tu i tam to zrobił :)

Sebexar-CO SIĘ DZIEJE !!!
Nie chcę ci się narzucać ani cię poprawiać ale uwierz mi że jeśli napiszesz

Sebexar : Co się dzieję!?

To naprawdę to ładniej wygląda i myślę że lepiej to się sprawuje. Tego co ty robisz co 2 dialogi to ja robię bardzo, bardzo rzadko.


Aha, i jeszcze zapomniałem, w niektórych miejscach powinny stać przecinki, ale to już drobnostka.


Mimo tego wszystkiego uważam że opowiadanie jest dobre! Oby tak dalej

EDIT : Ahh... pisałem tak długo posta, że Kronos napisał przede mną... :<
Ranking Ras wg. Mnie
1. Baśniowa Istota
2. Orki
3. Wysokie Elfy
4. Demony
5. Nieumarli ex aequo Barbarzyńcy

Obrazek

I love this character :*

Awatar użytkownika
Seba Fallus 3 Wielki
Lunarion
Lunarion
Posty: 292
Kontakt:

Re: Histroria Seby :D

Post autor: Seba Fallus 3 Wielki » czw, 5 sty 2012, 14:38

Rozdział 2 I co robić dalej ?!

W bazie Sebexara panowało zamieszanie. Wszyscy chcieli wiedzieć co się stało. Sebexar bez konsultacji z pozostałymi dowódcami rozkazał zgromadzić się wszystkim na głównym placu. W między czasie wysłał zwiadowców by ocenić sytuację. Widok Sebexara całego we krwi z licznymi ranami i z odciętą ręką demona ze szponami wbitymi w pancerz na jego barku zadziwił nawet zaprawionych w bojach z demonami żołnierzy. Sebexar wszedł na mównice i przemówił.

Sebexar- Żołnierze !!! To była najcięższa bitwa w moim jak i pewne w waszym życiu. Zwycięstwo zostało nam odebrane w ostatniej chwili. Ale nikt nie mówił że będzie łatwo. Nasze siły są nadal potężne ! Wiem że utrata tylu towarzyszy broni jest bolesna, ale właśnie dlatego powinniście z jeszcze większą odwagą ruszyć do boju. Jeszcze nigdy mnie nie zawiedliście. I liczę ze tak pozostanie. Więc idźcie do swoich oddziałów, odbierzcie swoje rozkazy i POMŚCIJCIE ŚMIERĆ WASZYCH TOWARZYSZY!!!
Żołnierze - HURA!!!

Po tym przemówieniu wszyscy rozeszli się do swoich oddziałów. Sebexar wydał oficerom rozkazy. Rozpoczęto przygotowania do obrony twierdzy. Wszyscy wyżsi dowódcy zebrali się w namiocie wodza na naradę.

Elander - Sebexarze mów co tam się stało!
Sebexar - Tuż przed zapadnięciem się twierdzy gorgona opętał on wszystkie golemy i krasnoludowych magów i zesłał na ziemię 6 potężnych istot.
Elander- Co jakich 6 istot ?!
Sebexar - Dokładnie nie wiem ale byli to jacyś potężni władcy demonów. Emanowała od nich energia chaosu. Jeden z nich wielką czarną szablą otworzył portal z którego zaatakowały nas hordy demonów. Z trudem udało nam się wydostać z okrążenia , reszta z pewnością zginęła.
W tym momencie do do namiotu wszedł strażnik.
Strażnik - Sir. Przybył Kerdomar. Mówi że natychmiast musi się z tobą widzieć
Sebexar- Wpuścić go
Strażnik-Ha vahrrr !

Do namiotu wszedł rycerz w pełnej zbroi cały we krwi .

Kerdomar - Sebexarze co się stało ?! Widziałem tylko oślepiający blask i nagle z olbrzymiego portalu zaatakowały nas hordy demonów.
Sebexar - To Gorgon zesłał potężnych władców demonów i opętał golemy oraz władców run. Starałem się uratować jak najwięcej ludzi ale nigdzie cię nie widziałem.
Kerdomar - Na szczęście udało mi się z garstką ludzi wydostać .
Sebexar - Co z Ragnarem i co z Caleandrem ???
Kerdomar - Ragnara nie widziałem ale Caleander wspierał mnie ze swoimi archonami. Wszyscy zginęli .
Sebexar - Elanderze wyślij posłańca do Khazirma . Niech krasnoludy przyślą nam posiłki.
Elander- Tak jest !
W tym momencie do namiotu ponownie wszedł strażnik.
Strażnik - Wodzu przybył Ragnar i chce się z tobą widzieć.
Sebexar - Wpuścić go !

Do namiotu wszedł wielki lodowy smok który ledwo się w nim mieścił.

Sebexar - Ragnarze ilu ludzi ci zostało !
Ragnar - około 100 jeźdźców wiwern 300 pegazów i 200 gryfów.
Sebexar - To dobrze będziesz w stanie zapewnić nam osłonę powietrzną.

Narada trwała jeszcze około godziny. Zaczęły się gorączkowe przygotowania do bitwy.
Kiedyś tu miałem fajne banerki za turnieje w Rome Total War... Tak jestem już stary :-D
http://totalwar.org.pl

Awatar użytkownika
Seba Fallus 3 Wielki
Lunarion
Lunarion
Posty: 292
Kontakt:

Re: Histroria Seby :D

Post autor: Seba Fallus 3 Wielki » czw, 5 sty 2012, 18:09

Beznadziejny dzień dzisiaj mam nudy jak nie wiem ... dlatego mam czas napisac :D

Rozdział 3 Walka o Przetrwanie

Następnego dnia do Sebexara przybył Elander z niezbyt dobrymi wieściami.

Elander - Sir zwiadowcy donoszą że zbliża się armia wroga .
Sebexar - Jak duża ?
Elander - Około 20 tyś. demonów
Sebexar - A golemy ?
Elander - Brak. Nie wiemy też ile jakich jednostek posiadają .
Sebexar - Pewnie wiele latających na szczęście przygotowaliśmy silną obronę przeciwpowietrzną.
Elander - Jakieś rozkazy?
Sebexar - Nie , możesz już odejść.

Wojska demonów stacjonowały na zupełnie opustoszonej równinie. Tylko w tle było widać dziwnie błyski to władcy demonów przyzywają wielką armie.
Po trzech dniach sił wroga urosły do 100 tys. demonów i 20 tys. golemów. Pojawili się też 3 z 6 demonicznych władców. Twierdza została dobrze przygotowana do obrony. Nie wzmocniono i tak potężnych murów ale wykopano liczne rowy i wilcze doły oraz postawiono pola minowe by spowolnić wroga . Powstały setki stanowisk obrony przeciwpowietrznej a murów broniło tysiące wojowników w tym wytrawni pogromcy demonów.
następnego dnia nocą rozpoczął się atak. Horda demonów i golemów ruszyła do ataku z potwornym wrzaskiem. Pierwsze zaatakowały demony wzdłuż całej długości murów. Za nimi w kilku miejscach atakowały golemy niszcząc fortyfikacje . Ludzie Sebexara z trudem odpierali ataki wściekłych demonów . U podnóża murów były ukryte gniazda ogniowe piekielników. Gdy golemy podeszły pod mury nie związane walką piekielniki otworzyły ogień . Golemy zostały odparte . Gdy demony zaczęły się wdzierać do twierdzy Sebexar wysłał ludzi Ragnara by razem ze ze strzelcami z wnętrza twierdzy oczyścili niebo z demonów. Budowa dodatkowych pozycji obrony przeciwpowietrznej opłaciła się . Demony zostały odparte. Wtedy jeden z demonicznych władców wielką czarną szablą otworzył portal z którego wybiegły kolejne demony . Drugi z wielkim płonącym trójzębem sprowadził na twierdze ogromną kolumnę ognia. Na szczęście szamani Sebexara oraz liczni magowie służący w jego armii utworzyli barierę która zatrzymała płomienie. Magowie zajęci powstrzymywaniem płomieni nie mogli zatrzymać władców run którzy potężnym zaklęciem zniszczyli spory fragment fortyfikacji . Demony zaczęły się wdzierać do środka !Sebexar wysłał odziały pozostawione w rezerwie. Łowcy demonów i inkwizytorzy z Bartonii rzucali porażenie zła oraz tworzyli tańczące miecze. Walka trwała cały dzień jednak demony w końcu się wycofały by zregenerować siły. W tym czasie przeprowadzono prowizoryczne naprawy murów. Przez cały tydzień siły demonów nacierały na twierdze. Wszędzie śmigały oszczepy ,strzały, bełty z balist kule ognia , błyskawice . Mimo to powstało jeszcze wiele wyłomów w fortyfikacjach w których z trudem zatrzymywano wroga. Gdzie nie gdzie magiczna bariera słabła i zabójcze płomienie niszczyły wszystko co napotkały. W zagrożone odcinki Sebexar rzucał odziały rezerwowe . Samemu ze swoją strażą przyboczną także wchodził do walki . Był on Minotaurem dosłownie urodzonym do walki . Siódmego dnia oblężenia w zamieszaniu bitewnym nadleciał do niego wielki skrzydlaty demon z ogromnym batem . Gdy zadał cios Sebexear zatrzymał go mieczem i owinął wokół ręki. Mimo ogromnej siły tego uderzenia które nie mal ucięło mu rękę Sebexar z ciągnął Demona na ziemię i osłaniając się tarczą przed atakami kosiarzy przebił s wym mieczem potworną istotę . Ten wyczyn zrobił ogromne wrażenie na jego żołnierzach i podniósł ich morale. Mimo to wydawało się ze klęska jest nieunikniona . Wtedy z nieba na wroga spadły chmary wiwern . To były krasnoludowe posiłki . Udało się odeprzeć wroga! Następnego dnia przybyła cała armia krasnoludów. Demony rozbiły liczne obozy w okół twierdzy ale zaprzestały ataków. Sebexar odesłał nowo przybyłe golemy obawiając się ich przejęcia przez wroga i wydał stosowne rozkazy by wzmocnić uszkodzone fortyfikację . Straty były jednak poważne . Z 20 tyś ludzi którzy bronili fortyfikacji 13 tyś zginęło . Niewielu było rannych ponieważ demony walczyły z taką wściekłościom że masakrowały ciała przeciwników. W bitwie zginęło ponad 100 tyś demonów i zniszczono 17 tyś golemów. Mimo to przeciwnik nadal miał przewagę . Nawet krasnoludowe posiłki liczące 37 tyś ludzi bez golemów nie zmieniały ciężkiej sytuacji.
Kiedyś tu miałem fajne banerki za turnieje w Rome Total War... Tak jestem już stary :-D
http://totalwar.org.pl

Awatar użytkownika
Seba Fallus 3 Wielki
Lunarion
Lunarion
Posty: 292
Kontakt:

Re: Histroria Seby :D

Post autor: Seba Fallus 3 Wielki » czw, 5 sty 2012, 19:33

Nie mogę z edytować ale jak jest 100 demonów i 20 golemów to powinno być ze tysięcy ;) piel albo ktoś możecie to poprawić i parę błędów np. brak wielkich liter :) I jak oceniacie moją Historię może być ??? :D
Kiedyś tu miałem fajne banerki za turnieje w Rome Total War... Tak jestem już stary :-D
http://totalwar.org.pl

Awatar użytkownika
TomekW
Lunarion
Lunarion
Posty: 579
Kontakt:

Re: Histroria Seby :D

Post autor: TomekW » czw, 5 sty 2012, 19:57

Wg mnie powinno raczej być "przeciwpowietrznej" obrony, a nie "przeciwlotniczej" - gdyż w Etherii samoloty nie zostały jeszcze wynalezione :).
Tomek

Awatar użytkownika
Seba Fallus 3 Wielki
Lunarion
Lunarion
Posty: 292
Kontakt:

Re: Histroria Seby :D

Post autor: Seba Fallus 3 Wielki » czw, 5 sty 2012, 20:03

Słuszna uwaga to też moderatorzy mogą poprawić :).
Kiedyś tu miałem fajne banerki za turnieje w Rome Total War... Tak jestem już stary :-D
http://totalwar.org.pl

Awatar użytkownika
Seba Fallus 3 Wielki
Lunarion
Lunarion
Posty: 292
Kontakt:

Re: Histroria Seby :D

Post autor: Seba Fallus 3 Wielki » pt, 6 sty 2012, 15:45

Rozdział 4 : Historia Ragnara

Po klęsce u wrót przełęczy Ragnara władcy zniszczenia planowali dalsze posunięcia.Dwóch z nich dzierżyło czarną szable i płonący miecz. Byli pokryci rogami przypominającymi szable . Całe ich ciało płonęło i emanowała od nich energia chaosu. Byli oni przywódcami hordy zniszczenia. Pozostali byli także pokryci rogami ale ich ciało pokryte było grubymi czerwonymi łuskami. Każdy z nich władał inną bronią. Jeden miał płonący trójząb i płonącą tarcze. Był on piromantą i władał ogniem. Drugi dzierżył czarną szablę i czarną tarczę od których emanowała energia chaosu. Potrafił on otwierać portale i przywoływać armie demonów. Był on przywoływaczem. Kolejny władał czarną szablą i płonącą tarczą. Panował on także nad magią chaosu. Był on rycerzem śmierci. Ostatni walczył płonącym mieczem i czarną tarczą. Nie władał żadną dziedziną magii ale posiadał ogromna siłę fizyczną. Był on demonicznym wojownikiem.

Demoniczny Wojownik - Przynoszę złe wieści . Nasza armia została pokonana . Nie udało nam się zdobyć fortecy śmiertelnych. Jednak nasze siły cały czas stacjonują w okół fortyfikacji i żaden śmiertelny nie jest w stanie wydostać się z okrążenia.
1 Demoniczny Przywódca - Co!!! Te nędzne kreatury powstrzymały naszą potężną armię !!!
Demoniczny Przywoływacz - Niestety magia śmiertelnych okazała się silniejsza niż przypuszczaliśmy.
2 Demoniczny Przywódca - Na pewno nie uda nam się przebić???
Demoniczny Piromanta - Nie doceniliśmy przeciwnika. Teraz gdy do fortecy przybyłe posiłki w tym władcy run nawet nasza potężna magia nie sforsuje tych umocnień.
2 Demoniczny Przywódca - Musi być jakiś sposób.
Demoniczny Rycerz Śmierci - Wpadłem na genialny pomysł. Na północnym skraju pustkowia leży wielka lodowa jaskinia. Są tam uwięzione smoki ze starożytnej potężnej rasy która niegdyś władała tą krainą . Są tam uwięzione od tysięcy lat . Z reszta mniejsza o to jak się tam znalazł ważne jest to że jeżeli je opętamy to zyskamy siłę dzięki której zmiażdżymy śmiertelnych !
Demoniczny Przywoływacz - To może się udać . Przez te tysiące lat i siła ich woli osłabła. Ich opętanie będzie banalnie proste. Potrzebujemy tylko odpowiedniej ilości magicznego kryształu.
1 Demoniczny Przywódca - Pod naszymi rozkazami jest 7 najpotężniejszych władców run . Zdobycie surowców to nie problem .
2 Demoniczny Przywódca - A więc postanowione.

W ciągu kilku tygodni demony przygotowały surowce potrzebne do wyprawy i wzmocniły siły w oko fortecy.

1 Demoniczny Przywódca - Pamiętajcie że żaden śmiertelny nie może nam przeszkodzić!!!
Demoniczny Piromanta,Rycerz śmierci i Wojownik - Żadna z tych nędznych istot wam nie przeszkodzi.

Długotrwała bezczynność demonów zaniepokoiła Sebexara. Wysłał on zwiadowców jednak nie mogli oni się przedrzeć przez pierścień okrążenia. Wtedy władcy run wpadli na pomysł by małe żywiołaki ziemi przedostały się pod liniami wroga i zbadały sytuację. Plan się powiódł. Gdy mistrzowie run składali raport nikt nie zdawał sobie sprawy co planują demony. Tylko Ragnar zdał sobie sprawę z zagrożenia. Gdy opowiedział im historie swojej rasy wszyscy zrozumieli że trzeba ich jakoś powstrzymać. Tylko jak ?
Kiedyś tu miałem fajne banerki za turnieje w Rome Total War... Tak jestem już stary :-D
http://totalwar.org.pl

Awatar użytkownika
Seba Fallus 3 Wielki
Lunarion
Lunarion
Posty: 292
Kontakt:

Re: Histroria Seby :D

Post autor: Seba Fallus 3 Wielki » pt, 6 sty 2012, 18:02

Jak chcecie mogę jakąś historię tych smoków wymyślić ;) tylko nie wiem czy dobrze wyjdzie :D

Od strony literackiej jest kiepskie bo na szybko to pisze ale historia chyba fajna co nie ???:D
Kiedyś tu miałem fajne banerki za turnieje w Rome Total War... Tak jestem już stary :-D
http://totalwar.org.pl

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości