Baśniowe, rasa słaba jednostkowo ale czy zła do gry?

Przeczytaj, jeśli chcesz dobrze grać.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
miko
Wielki Pan Hordy
Wielki Pan Hordy
Posty: 577
Ulubiona rasa: Horda
Lokalizacja: Kor
Kontakt:

Baśniowe, rasa słaba jednostkowo ale czy zła do gry?

Post autor: miko » czw, 23 lip 2009, 16:14

Baśniowe istoty zwane szczerze mówiąc przez noobków rasą najgorszą i najsłabszą, wręcz niezdatną do gry. Dlaczego? Ponieważ nowi często budują mało i polegają na sile jednostki a nie całej armii, opiszę pokrótce siłę w której tkwi armia baśniowa.
Zaczynamy od budowy dwóch warowni snów. W jednej dajemy rozbudowę do poziomu 2 zaś w drugiej budujemy dębiaki i umieszczamy je w kopalniach. Potem czas aby zacząć potęgować naszą armie i budowę. Budujemy cały czas dębiaki, wznosimy na początek 4 tęcze i w jednej nakazujemy prace nad dochodem w reszcie robimy karły na ciągłej produkcji. Budujemy krąg cudów i krąg ulepszeń. Robimy badania nad doświadczeniem. Oraz powoli zaczynamy budowę sadzawek które robią baśniowe smoki. Budujemy fortecę do 3 poziomu. Teraz nastąpi największa rozbudowa. Budujemy masę tęczy, kończymy badania nad dochodem, stawiamy kolejne sadzawki. Pamiętamy o badaniu doświadczenia dla jednostek. Pierwsze nasze ataki nasz przeciwnik z łatwością odbije, ale potem będą one coraz większe i silniejsze (dzięki badaniom doświadczenia) i wróg w końcu ulegnie naszym masowym atakom.
Taktyka
Rób dużo ale głównie karły, spriggany i smoczki. Stawiaj na ilość to w niej tkwi siła armii, nie bój się rzucać ataków masowych. Jeśli stracisz armię kolejna zostanie wyprodukowana w parę minut.
Kontrtaktyka
Rób jednostki rzucające czary obszarowe tylko dzięki temu zniwelujesz przewagę liczebną wroga. katapulty i balisty okażą się naszymi najlepszymi sojusznikami. Będą niszczyć ich masowo dzięki temu wróg nie będzie taki silny jak się wydaje.
Wielki Pan Ogromnej Hordy Miko Władca północnego Kor syn Protazego i Anemegii Główny Szaman zarządca piwnicy- Wielki Pan Hordy! Nadchodzą ponure dni pożogi i zatracenia...

Awatar użytkownika
Jovan
Łowca
Łowca
Posty: 35
Ulubiona rasa: Zoroty
Kontakt:

Re: Baśniowe, rasa słaba jednostkowo ale czy zła do gry?

Post autor: Jovan » śr, 24 lut 2010, 13:01

miko pisze:Rób dużo ale głównie karły, spriggany i smoczki.
Ja bym polemizował. Naprawdę gdy już osiągniemy wysoki poziom badań nad doświadczeniem jednostek, grzechem byłoby nie wykorzystał podrasowanych Sylfów, Chochlików (Czy jak one tam mają w polskiej wersji) i jednostek z Gniazda.

Sylf, taki, który nawet nie jest jeszcze w maksymalnej fazie rozwoju na luzie poradzi sobie w walce z przeciętną kawalerią wroga typu Najemnik (Ten zwykły od Barba); oczywiście mowa o walce w równym stosunku liczbowym. Chochlik z obrażeniami od ognia to prawdziwe cudo, taka mała armatka. No i gniazdo, wiadomo; szczegółnie ulepszone Pegazy potrafią dać się we znaki.

Awatar użytkownika
Administrator
Site Admin
Site Admin
Posty: 2400
Ulubiona rasa: Krasnoludy, Orkowie
Kontakt:

Re: Baśniowe, rasa słaba jednostkowo ale czy zła do gry?

Post autor: Administrator » śr, 24 lut 2010, 15:18

Jovan, mówisz o późnej fazie gry, gdy mamy większość ulepszeń. Początkowo mimo wszystko karły, spriggany i smoczki + jeszcze dodałbym dęboludów, jeśli wyrabiamy z kamieniem.
Z mojego doświadczenia, Sylf to mało przydatna jednostka. Można by wykorzystać go jak "przetrzymywacza", gdy mamy MAX ulepszeń i chcemy oszczędzić surowiec na produkcje np. smoków, pegazów. Ale wtedy przeciwnik musiałby grać na słabych jednostkach, by sylf mógł powalczyć.
Z chochlikiem można spróbować, choć wątpię, by dawał lepsze efekty niż karzeł. Dodatkowe minusem jest potrzeba zbudowania twierdzy, bodajże na poziomie 3 lub 4.
Jednorożca można użyć, walcząc przeciwko massom słabych jednostek np. baśniowe vs baśniowe.
Warto też produkować banshee, posiadające czar: strach.
Gdyby nie ja to Krasnoludy nie miałyby króla... Admin

Belfegor
Thrall
Thrall
Posty: 3
Kontakt:

Re: Baśniowe, rasa słaba jednostkowo ale czy zła do gry?

Post autor: Belfegor » wt, 23 lis 2010, 23:20

ja potrafię w 15 minut zalać przeciwnika jednostkami. Najczęściej to spriggany czy jak to się pisze, a wieża zabija jeden po drugim więc reszta napierdziela i niszczy wieże.
Ja zaczynam od kupienia 10 pkt do doboru biorę w świecie jakiegoś łucznika od lunariona, jednorożca poźniej 3 dębiaki i resztę jak zostaje na spriggany albo na chochliki.
Moja postac to alchemik z księgą + 3 nekro więc nie tracę kamienia na tworzenie dębiaków do kopalni kiedy moja regeneracja many jest o 75% szybsza dzięki koronie zdobytej w guardii. Zombie, zombie i jeszcze raz zombie. Po chwili stawiam jeden pałac na 4 poziom transmutuje pare razy piąty gniazda trzy przy ciągłej transmutacji surki na poziomie drugim póki co i lecę misję kończę w nie dłużej niż 40 minut, ale to wyjątek kiedy sięgam po smoki średnio to od 15 do 25 minut mi wygranie misji zajmuje.
To by było na tyle z obecnych wrażeń tą rasą. Grałem innymi, ale ta jako jedyna jest moim zdaniem wszechstronna i ciężka do grania bo ciężka, lecz wygrana rekompensuje trud jaki musieliśmy sobie zadać by wygrać.

Awatar użytkownika
leo
Olbrzym
Olbrzym
Posty: 49
Ulubiona rasa: krasnoludy
Lokalizacja: war. - maz.
Kontakt:

Re: Baśniowe, rasa słaba jednostkowo ale czy zła do gry?

Post autor: leo » śr, 24 lis 2010, 10:41

Belfegor pisze:ja potrafię w 15 minut zalać przeciwnika jednostkami. Najczęściej to spriggany czy jak to się pisze, a wieża zabija jeden po drugim więc reszta napierdziela i niszczy wieże.
Ja zaczynam od kupienia 10 pkt do doboru biorę w świecie jakiegoś łucznika od lunariona, jednorożca poźniej 3 dębiaki i resztę jak zostaje na spriggany albo na chochliki.
Moja postac to alchemik z księgą + 3 nekro więc nie tracę kamienia na tworzenie dębiaków do kopalni kiedy moja regeneracja many jest o 75% szybsza dzięki koronie zdobytej w guardii. Zmobie, zombie i jeszcze raz zombie. Po chwili stawiam jeden pałac na 4 poziom transmutuje pare razy piąty gniazda trzy przy ciągłej transmutacji surki na poziomie drugim póki co i lecę misję kończę w nie dłużej niż 40 minut, ale to wyjątek kiedy sięgam po smoki średnio to od 15 do 25 minut mi wygranie misji zajmuje.
To by było na tyle z obecnych wrażeń tą rasą. Grałem innymi, ale ta jako jedyna jest moim zdaniem wszechstronna i ciężka do grania bo ciężka, lecz wygrana rekompensuje trud jaki musieliśmy sobie zadać by wygrać.
Poradnik został opisany pod armie, Twoje doświadczenia bazują na wyexpionym bohaterze oraz przedmiotach z kampanii. My gramy głownie w multi bez żadnych przedmiotów, w trybie jednoosobowym można zrobić bohatera który bezproblemowo poradzi sobie w kampanii...

Żeby Piel nie zwracał mi uwagi :p :D Mocna, bo mocna, niestety... rzygać mi się chce jeżeli słyszę o baśniakach :x
no pain, no gain

Awatar użytkownika
Kronos
Władca Trupów
Władca Trupów
Posty: 974
Ulubiona rasa: zgodna z zasadami trybu murarza
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Baśniowe, rasa słaba jednostkowo ale czy zła do gry?

Post autor: Kronos » pt, 31 gru 2010, 17:20

one są dobre nawet ale trzeba umieć nimi grac najsłabszy jednostkowo jest rój według mnie ;) ;)
:cowboy:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość